Ostatnia szansa na dialog.

Prezentujemy pełny tekst listu otwartego, który został  wystosowany do prezydenta Rafała Trzaskowskiego przez kilkadziesiąt warszawskich spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot reprezentujących pół miliona mieszkańców stolicy.

List dotyczy kolejnej drastycznej podwyżki opłat za wywóz odpadów, która ma wejść w życie 1 kwietnia bieżącego roku. Spółdzielcy i zarządcy nieruchomości podkreślają niezadowolenie społeczne z podwyżek wśród mieszkańców Warszawy oraz krytykują skandaliczny sposób ich wprowadzenia. Po raz kolejny przedstawiamy wady prawne przyjętych regulacji, które dostrzegają także sądy rozpatrujące skargi warszawiaków i spółdzielni.

APEL SPÓŁDZIELCÓW

Spółdzielcy apelują do radnych Warszawy w sprawie podwyżek opłat za wywóz odpadów!

Mieszkańcy stolicy, reprezentowani przez warszawskich spółdzielców mieszkaniowych i
zarządców nieruchomości, od wielu miesięcy walczą o niższe opłaty i sprawny system
odbioru odpadów.

Niestety, władze miasta nie uwzględniły dotychczas postulatów mieszkańców. Nowe
zasady naliczania opłat, które mają wejść w życie od kwietnia 2021 r. wprowadzają wiele
niekorzystnych rozwiązań i powodują drastyczny wzrost opłat za śmieci.

Dlatego zwróciliśmy się do Przewodniczącej Rady m. st. Warszawy Ewy Malinowskiej –
Grupińskiej oraz radnych Koalicji Obywatelskiej z listem otwartym, którego pełną treść
publikujemy poniżej:

Warszawa, dn. 21.01.2021 r.

Sz. Pani
Ewa Malinowska-Grupińska
Przewodnicząca Rady m.st. Warszawy

Radni Koalicji Obywatelskiej m.st. Warszawy

List otwarty w sprawie opłat za śmieci w m.st. Warszawa

Szanowna Pani Przewodnicząca,
Szanowni Państwo Radni m.st. Warszawy,

W dniu 26 listopada 2020 roku odbyła się sesja Rady m.st. Warszawy, na której ostatecznie
podjęte zostały istotne dla mieszkańców stolicy uchwały w sprawie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Z przykrością stwierdzamy, że przebieg ww. sesji dalece odbiegał od standardów demokracji samorządowej i naruszał podstawowe zasady zaufania obywateli do organów władzy publicznej. Nie napawa optymizmem brak merytorycznej dyskusji nad projektami uchwał i ich skutkami dla mieszkańców Warszawy. Uniemożliwienie stronie społecznej zabrania głosu podczas sesji oraz nieukrywane dążenie do jak najszybszego jej zakończenia
i pospiesznego uchwalenia kontrowersyjnych uchwał budzi poważne obawy o przyszłość
naszego Miasta, a szczególnie o tak ważną dziedzinę jaką jest gospodarka odpadami.

Środowisko spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych od dłuższego czasu zgłasza do
samorządu warszawskiego liczne zastrzeżenia i uwagi oraz własne propozycje w zakresie
zasad naliczania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Niestety dotychczas
obserwujemy całkowite ignorowanie tych postulatów i brak woli prowadzenia dialogu
społecznego. Nieliczne konsultacje mają charakter pozorowany, a zgłaszane podczas nich
postulaty nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w późniejszych decyzjach.

Wbrew twierdzeniom przedstawicieli warszawskiego Ratusza, przyjęte ostatnio uchwały
Rady m.st. Warszawy wprowadzają szereg niekorzystnych dla mieszkańców rozwiązań, które spowodują kolejny, skokowy wzrost opłat za gospodarowanie odpadami. Przedstawiciele warszawskich spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych byli gotowi przedstawić szczegółowe argumenty uzasadniające sprzeciw wobec podjętych uchwał podczas sesji Rady m.st. Warszawy w dniu 26 listopada 2020 roku. Niestety nie zostali do tej dyskusji dopuszczeni.

Problemu wzrastających opłat za śmieci oraz wieloletnich zaniedbań w stołecznej gospodarce odpadami, nie da się rozwiązać w sposób naruszający podstawowe zasady demokracji poprzez zamykanie niewygodnych dyskusji i ignorując głos opinii publicznej. Nie można być wiarygodną siłą polityczną unikając dyskusji społecznej, a jednocześnie krytykując innych uczestników sceny politycznej za unikanie dialogu społecznego i łamanie standardów demokracji. Nie można powoływać się na nową solidarność, naruszając elementarne zasady zaufania społecznego.

Jeżeli uchwały Rady m.st. Warszawy wejdą w życie w niezmienionej wersji, to jesteśmy
przekonani, że problem opłat za śmieci w Warszawie, powróci w kwietniu ze zdwoją siłą i
może przybrać nieoczekiwane dla Rady m.st. Warszawy skutki.

Mieszkańcy Warszawy są obecnie uspokajani poprzez kampanię informacyjną prowadzoną
przez Ratusz, która niestety nie do końca pokrywa się z faktami i skutkami podjętych uchwał. Konfrontacja mieszkańców z rzeczywistymi opłatami za śmieci będzie tym bardziej bolesna, a w wielu przypadkach wręcz szokująca.

Przyjęte przez Radę m.st. Warszawy uchwały wprowadzają bowiem szereg niebezpiecznych
rozwiązań, które będą powodować niekontrolowany wzrost opłat za śmieci. W tym miejscu
podajemy tylko kilka z nich. Wbrew orzecznictwu Trybunału Konstytucyjnego nie określono maksymalnej wysokości opłat dla jednego gospodarstwa domowego, co może powodować
konieczność ponoszenia bardzo wysokich opłat za śmieci (na przykład w przypadku awarii w lokalu). Rozliczenia będą dokonywane według wskazań licznika głównego budynku, a tym
samym do rachunków za śmieci zostaną doliczone mieszkańcom również koszty wody
wykorzystywanej na cele ogóle nieruchomości. Uchwały wprowadzają uprzywilejowane
mechanizmy naliczania opłat dla niektórych lokali użytkowych, np. dla sklepów znajdujących
się w budynkach wielorodzinnych, które wykazują niewielkie zużycie wody, a jednocześnie
generują dużą ilość odpadów. Właściciele lokali mieszkalnych i użytkowych usytuowanych
w budynkach mieszkalnych, które nie będą użytkowane i nie będą zużywać wody, nie będą w ogóle ponosić opłat na gospodarkę odpadami, a przecież odpady powstają nie tylko w lokalu, ale również na nieruchomości części wspólnej.

W materiałach informacyjnych, które rozpowszechniamy wśród mieszkańców Warszawy,
pokazujemy wszystkie skutki uchwał podjętych przez Radę m.st. Warszawy oraz wieloletnich zaniedbań w stołecznej gospodarce odpadami. Jesteśmy przekonani, że pochylenie się przez warszawskich radnych i urzędników nad uwagami i propozycjami strony społecznej, pozwoliłoby podjąć uchwały bardziej sprawiedliwe społecznie i bardziej uzasadnione ekonomicznie. Z ubolewaniem przyjmujemy fakt, że postulaty te zostały całkowicie zignorowane, a cały ciężar skutków wieloletnich zaniedbań został przerzucony na mieszkańców.

Zwracamy Państwu uwagę jeszcze na jeden bardzo ważny aspekt sprawy. Wobec trudnej
sytuacji ekonomicznej i społecznej spowodowanej pandemią, wiele spółdzielni
i wspólnot mieszkaniowych ogranicza się ze zmianą wysokości stawek na fundusz
remontowy i eksploatację nieruchomości, aby nie powodować nadmiernych obciążeń
finansowych mieszkańców. Tymczasem warszawski Ratusz bez żadnego skrępowania
dokonuje bardzo dużej podwyżki. Czy Państwa zdaniem mieszkańcy ze spokojem
zaakceptują fakt, że opłaty za śmieci będą stanowiły jedną z najwyższych pozycji, a
niejednokrotnie najwyższą, pozycję w opłatach za lokal? Czy za śmieci mamy płacić więcej
niż na remonty i utrzymanie budynków?

Jeszcze raz pragniemy podkreślić, że strona społeczna jest otwarta na dialog i dyskusję nad tą sprawą, tak ważną dla mieszkańców stolicy. Mamy jeszcze czas, aby wspólnie wypracować rozwiązania bardziej sprawiedliwe i mniej dotkliwe finansowo dla mieszkańców. Liczymy na Państwa aktywność w tej sprawie i merytoryczny dialog w najbliższych tygodniach. Korzystając z okazji, na początku Nowego 2021 Roku życzymy Państwu zdrowia i samych dobrych chwil w życiu osobistym, rodzinnym i zawodowym.

Z poważaniem
przedstawiciele spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych:
SM im. Generała Sowińskiego, RSM „Praga”, SM „Wola”, SM „Gocław Lotnisko”, SM
„Jelonki”, SBM „Ateńska”, SM „Strop”, SBM „Jary”, SM „Służew nad Dolinką”, WSBM
„Chomiczówka”, SM „Wyżyny”, SBM „Domeko”, SBM „Merkury”, Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, WSM „Ochota”, SBM „Zachód”, SM „Koło”, SBM „Koński Jar
Nutki”, RSM „Ursus”, SBM „Wolska Żelazna Brama”, SM „Stawki” , SBM „Stokłosy”,
MSM „Energetyka”, SM „Górczewska”, WM „Karmelicka 17a”, WM „Puławska 255”, WM
„Elsnera 34”.

Do grona sygnatariuszy listu dołączają stale kolejne wspólnoty mieszkaniowe i
spółdzielnie, które popierają nasze postulaty.


Przypominamy, że staramy się o wprowadzenie sprawiedliwego systemu opłat za wywóz
odpadów, który nie będzie faworyzował sklepów kosztem zwykłych mieszkańców. Żądamy
tez określenia maksymalnej wysokości opłaty od gospodarstwa domowego za wywóz
odpadów, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Uważamy, że właściciele lokali
mieszkalnych i użytkowych usytuowanych w budynkach mieszkalnych, które nie będą
użytkowane i nie będą zużywać wody, nie mogą nie ponosić żadnych opłat na gospodarkę
odpadami, ponieważ odpady powstają nie tylko w lokalu, ale również na nieruchomości
części wspólnej (np. opakowania po utrzymaniu czystości czy wyposażeniu nieruchomości,
liście, trawa itp.).